Jake Dennis nowym mistrzem świata Formuły E. Kierowca z zespołu Avalanche Andretti stanął na podium w po ostatnich wyścigach finału sezonu w Londynie. Brytyjczyk zdobył łącznie 229 punktów. Jest to pierwszy mistrz w nowej erze Gen3 Formuły E. 

Jane Dennis mistrzem

Jake Dennis kierowca zespołu Avalanche Andretti, który korzysta z bolidów Porsche, został nowym mistrzem świata Formuły E. W sobotnim wyścigu w Londynie drugie miejsce tuż za zwycięzcą wyścigu Mitchem Evansem w fabrycznym Jaguarze. Brytyjczyk zapewnił sobie tytuł pierwszego kierowcy w erze Gen3 Formuły E. Wcześniej Dennis wygrał niedzielny wyścig w Rzymie.

Dennis w sobotnim wyścigu rozdzielił kierowców Jaguara. Wyścig wygrał bowiem Mitch Evans, a trzecie i czwarte miejsce także należało do Jaguara. Porsche złożyło protest, bowiem Felix Antonio da Costa przekroczył linię mety na drugim miejscu, jednak dostał trzy minuty kary czasowej, z powodu ciśnienia w oponach. Firma Hankook, która była dostawcą opon, podała minimalne ciśnienie na poziomie 1,2 bara, którego nie można obniżyć. Po wypadku Sachy Fenestraza w Nissanie i uszkodzenia barierek, Porsche Da Costy straciło trochę powietrza, po niewielkim przecięciu opony. 

Jake Dennis nowym mistrzem Formuły E

Problemy Porsche

Według da Costy, podczas przerwy w wyścigu, powiedziano mu, że może kontynuować wyścig bez zmiany opon. Ponadto przednie skrzydło Porsche Wehrleina musiało zostać wymienione podczas przerwy w wyścigu na polecenie sędziów, ponieważ było uszkodzone.

Z kolei w niedzielnym wyścigu, który został przerwany przez ulewny deszcz, Cassidy z zespołu Envision Jaguar zdobył pierwsze miejsce przed Evansem i nowo koronowanym mistrzem świata. 

Dla zespołu Porsche Pascal Wehrlein zdobył jeszcze jeden punkt, zajmując dziesiąte miejsce w ostatnim wyścigu sezonu.

Dzięki swoim 34 punktom z Londynu Dennis ma w sumie 229 punktów w klasyfikacji kierowców. Ostra walka toczyła się o tytuł wicemistrza, które zdobył ostatecznie Cassidy ze 199 punktami. Mitch Evans, który w Londynie zdobył łącznie 46 punktów, miał 197 punktów w końcowej klasyfikacji. 

Wehrlein zaprzepaścił szansę na mistrzostwo

Pascal Wehrlein, który prowadził w mistrzostwach przez długi czas, mógł zdobyć tylko kilka punktów pod koniec sezonu, zajął czwarte miejsce z łączną liczbą 149 punktami. Dla porównania dziewiąte i siódme miejsce w Rzymie oraz dziewiąte i dziesiąte miejsce w Londynie przyniosły kierowcy Porsche zaledwie jedenaście punktów w ostatnich czterech wyścigach. Mistrz świata Dennis zgromadził w tym samym czasie 75 punktów.

Klasyfikacja zespołów — wygrał Envision Racing

W klasyfikacji zespołów ostatecznie zwyciężył Envision Racing, zespół kliencki Jaguara, który zdobył 304 punkty. Wyprzedził on fabryczny zespół Jaguara (292 punkty). Na trzecim miejscu znalazł się team Andretti-Porsche z 252 punktami (z czego 229 zdobył Dennis, a tylko 23 André Lotterer). Zespół Porsche zdobył łącznie 242 punkty i spadł na czwarte miejsce.

Jest to duże rozczarowanie dla teamu Porsche. Początek sezonu był dla zespołu z Zuffenhausen niezwykle udany. Porsche musi przeanalizować swoje występy, bowiem ewidentnie wina za słabe wyniki nie leży w samym bolidzie. Kliencki zespół Avalanche Andretti, który używa tych samych samochodów, zdobywał bowiem często więcej punktów, niż fabryczny zespół. 

Wyścig Formuły E w Londynie

2,09-kilometrowy ExCeL Circuit z 20 zakrętami jest jednym z najbardziej spektakularnych miejsc, jakie znalazły się w kalendarzu Formuły E. Część toru biegnie wewnątrz hali, przez Exhibition Centre w historycznej dzielnicy Docklands we wschodnim Londynie, a reszta na zewnątrz. Różnice wysokości między obszarami wewnętrznymi i zewnętrznymi zniwelowano rampami. Betonowa podłoga w hali jest pokryta specjalną substancją poprawiającą przyczepność. Są tylko trzy miejsca, w których możliwe jest wyprzedzanie – w każdym przypadku po najdłuższych prostych na torze w zakrętach 1, 10 i 16.

https://autoelectromoto.pl/wp-content/uploads/2022/11/228609_en_3000000.mp4
Nowy bolid formuły E Porsche 99X Gen3

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoje imię