Podczas E-Prix w Mexico City zespół TAG Heuer Porsche Formula E Team świętował podwójne zwycięstwo. Po trudnym początku wyścigu Pascal Wehrlein zdołał zamienić wywalczone wcześniej pole position w zwycięstwo. Jego kolega z zespołu Porsche, Andre Lotterer, zajął drugie miejsce. Pascal Wehrlein i Thomas Laudenbach, wiceprezes Porsche Motorsport, podkreślają, że sukces na torze Autodromo Hermanos Rodriguez, to przed wszystkim efekt pracy całego zespołu. W wywiadzie zamieszczonym na stronie Porsche zdradzają też cele na cały sezon.

Jak ważne jest to zwycięstwo dla Porsche?

Thomas Laudenbach: To zdecydowanie bardzo ważne zwycięstwo. Bez wątpienia była presja. Zdobycie pierwszego zwycięstwa zajęło nam więcej czasu, niż się spodziewaliśmy, więc czujemy ogromną ulgę, że osiągnęliśmy to właśnie teraz. Nie zrobiliśmy nic radykalnie innego, niż wcześniej, po prostu dodaliśmy kilka elementów do układanki i to zrobiło różnicę. Dla nas ważne jest teraz powtarzanie tego raz za razem w całym sezonie.

Thomas Laudenbach, wiceprezes Porsche Motorsport
Thomas Laudenbach, wiceprezes Porsche Motorsport

Pascal Wehrlein: To niesamowite uczucie, że w końcu odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo, zwłaszcza z przewagą prawie dziesięciu sekund, co jest ogromną przewagą, jak na standardy Formuły E. To ulga dla całego zespołu. Teraz wiemy, że możemy być w czołówce, więc w miarę upływu sezonu powinno nam już być łatwiej. To był idealny weekend, w którym wszystko zagrało. Cały zespół może być z siebie bardzo dumny.

Jak odnalazłeś się w ten weekend po swoim pierwszym zwycięstwie jako kierowca fabryczny Porsche w Porsche 99X Electric?

Wehrlein: Od samego początku byliśmy mocni. Nasze tempo było szybkie już w czasie wolnych sesji treningowych, a samochód świetnie się spisywał. Co więcej, zmiany, które wprowadzaliśmy z sesji na sesję, okazały się trafione. Następnie perfekcyjnie wdrożyliśmy to w kwalifikacjach i zajęliśmy najlepsze możliwe miejsce – pole position. Wyścig był po prostu doskonały. Dobrze wystartowaliśmy, trzymaliśmy się z dala od kłopotów i nie daliśmy się zdenerwować, gdy wyprzedziły nas dwa samochody. Optymalnie zarządzaliśmy naszą energią, dzięki czemu byliśmy w stanie naprawdę przyspieszyć w drugiej połowie wyścigu i ostatecznie zdobyć pierwsze i drugie miejsce.

Pascal Wehrlein kierowca Porsche

Jak trudno było zachować spokój? Kiedy zorientowałeś się, że Twoja strategia działa?

Wehrlein: Kiedy wyprzedziły nas dwa samochody, byłem trochę niepewny naszego tempa. Ale byłem w stałym kontakcie radiowym z zespołem, który zapewniał mnie, że postępujemy zgodnie z właściwą strategią. Kiedy mój inżynier powiedział po pierwszej połowie wyścigu, że mamy więcej energii niż nasi najbliżsi rywale, uspokoiłem się. W tym momencie wiedziałem, że jesteśmy szybsi niż nasi konkurenci. Wszystko, co musiałem wtedy zrobić, to tylko wyprzedzić samochody przed nami i przywieźć zwycięstwo do domu.

Czy to zwycięstwo oznacza koniec procesu uczenia się Porsche w Formule E? Czy będzie więcej zwycięstw?

Laudenbach: Nigdy nie przestajesz się uczyć w tak morderczych mistrzostwach. Wiele rzeczy ciągle się rozwija i musimy za nimi nadążyć. Oczywiście mam nadzieję, że uda nam się ugruntować pozycję na szczycie i wygrać więcej wyścigów w tym sezonie. Ale nie jest to łatwe w tak konkurencyjnym wyścigu. Ważne, abyśmy regularnie zdobywali punkty i walczyli o tytuł mistrza świata. Mimo to, w tej serii nie będzie jednej dominującej drużyny.

Andre Lotterer and Pascal Wehrlein

Czyli nie czujecie presji w walce o tytuł?

Laudenbach: Nie. Pokazaliśmy, co możemy zrobić. Ten wynik nie wywiera większej presji na drużynie. Dla nas jest to teraz kwestia kontynuowania tego, co zaczęliśmy. Jeśli uda nam się to osiągnąć, będę bardzo szczęśliwy.

Wehrlein: Cieszę się, że jesteśmy na tak silnej pozycji po trzech wyścigach w tym sezonie. To po prostu potwierdza, że ​​zespół wykonał wzorową pracę przygotowawczą i że ciągle się doskonalimy. Wszyscy jesteśmy bardzo zmotywowani. Każdy członek zespołu robi wszystko, co w jego mocy, abyśmy mogli ostatecznie walczyć o mistrzostwo świata. To także mój osobisty cel. Chcę wygrać jak najwięcej wyścigów i zostać mistrzem świata. Zrobię wszystko, aby osiągnąć ten cel. Nie postrzegam tego jako ciężaru, postrzegam to jako ogromną motywację.

Bolid TAG Heuer Porsche Formula E Team

Jak zamierzasz utrzymać impet tego zwycięstwa – zwłaszcza, że ​​następny wyścig jest Rzymie 9 kwietnia?

Laudenbach: Myślę, że nie musimy robić nic specjalnego. To było niezwykłe zwycięstwo, w którym nie było ani szczęścia, ani zbiegu okoliczności. Przerwa jest właściwie dobra, ponieważ to, co robimy, jest dość męczące. Cieszę się, że drużyna może złapać oddech i przez chwilę rozkoszować się tym zwycięstwem. Ale jedno jest pewne: pojedziemy do Rzymu bardzo pewni siebie.

Pascal Wehrlein kierowca Porsche

Wielu zastanawiało się, dlaczego André Lotterer nie zaatakował swojego kolegi z drużyny w ostatnim zrywie. Czy to była typowa praca zespołowa?

Laudenbach: Czekaliśmy ponad dwa lata na nasze pierwsze zwycięstwo w Formule E. Wyprzedzanie w ostatnich minutach wyścigu jest zawsze ryzykowne. Mimo posiadania nieco większej ilości energii niż Pascal, w tej sytuacji André się wycofał. Jest graczem zespołowym, więc to dla niego zupełnie normalne. Zdejmuję mu za to kapelusz i osobiście mu podziękowałem. Jeśli sytuacja ulegnie odwróceniu w pewnym momencie w tym sezonie, obaj będą działać dokładnie w ten sam sposób. Są kolegami z drużyny, oczekujemy od nich takiego zachowania. Po prostu tak traktujemy siebie nawzajem w Porsche.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoje imię