Niemal połowa Polaków chciałaby, żeby ich auta służbowe były elektryczne. Z badania InsightOut Lab i marki Volkswagen wynika, że być może chętnych byłoby jeszcze więcej, gdyby przykłady elektryfikacji flot były bardziej nagłaśniane. Główne korzyści wynikające z zamiany aut spalinowych na elektryczne są według ankietowanych związane z ochroną środowiska i zdrowiem. Według ankietowanych w pierwszej kolejności „na prąd” powinna przestawić się komunikacja publiczna. 

  • 61 proc. samochodów firmowych w Europie może zostać zastąpionych przez auta elektryczne
  • 47 proc. ankietowanych chciałoby, by auta w miejscy pracy były elektryczne
  • 18 proc. firm w Polsce korzysta z co najmniej jednego auta elektrycznego

Samochody elektryczne w firmach

Elektryfikacja flot, zarówno w firmach prywatnych, jak i instytucjach publicznych to bardzo ważny aspekt elektromobilności. W Polsce jest on wręcz kluczowy, ponieważ według IBRM Samar w naszym kraju w 2021 r. około ¾ nowych aut trafiło nie do osób fizycznych, ale do przedsiębiorców. Z badania InsightOut Lab i marki Volkswagen wynika, że nastawienie Polaków do wymiany aut spalinowych na elektryczne w firmach jest pozytywne, choć przykłady takich działań powinny być bardziej nagłaśniane.

Polacy popierają elektryfikację flot

InsightOut Lab i marka Volkswagen pisze, że elektryfikacja flot w firmach to proces, który z jednej strony już trwa, a z drugiej wciąż ma ogromny potencjał do rozwoju. Wskazują na to szacunki ekspertów. Według raportu Webfleet Solutions z 2021 r., 61 procent pojazdów komercyjnych w Europie może być zastąpione „elektrykami”, a co trzecia flota byłaby w stanie wymienić wszystkie swoje auta. Z kolei dane Arval Mobility Observatory z 2021 r. wskazują, że już 18 procent firm w Polsce korzysta z co najmniej jednego auta elektrycznego, a połowa planuje w ciągu trzech lat nabyć taki pojazd.

Z badania InsightOut Lab i marki Volkswagen z marca 2022 r. wynika, że Polacy mają pozytywny stosunek do elektryfikacji flot. 47 procent ankietowanych zadeklarowało, że chciałoby, aby auta w ich miejscu pracy były elektryczne. 28 procent odpowiedziało „raczej tak”, a 19 procent – „zdecydowanie tak”.

18 procent respondentów było przeciwnych, z czego po 9 procent głosów przypadało na odpowiedzi „raczej nie” i „zdecydowanie nie”. Dość znaczna część badanych, bo 35 procent, nie miała zdania na ten temat.

Prawie połowa badanych chciałoby, aby samochody w ich miejscu pracy były elektryczne

Przykłady elektryfikacji flot za mało nagłaśniane

Być może osób z pozytywnym nastawieniem do elektryfikacji flot byłoby jeszcze więcej, gdyby przykłady takich działań były bardziej nagłaśniane. Okazuje się bowiem, że Polacy nie znają przykładów firm lub instytucji publicznych, które zamieniły auta spalinowe na elektryczne.

Na pytanie „Czy słyszałeś o jakiejś firmie w Polsce, która elektryfikuje swoją flotę, czyli wymienia auta spalinowe na elektryczne?”, jedynie co dziesiąty ankietowany odpowiedział, że tak. Również nie lepiej przedstawia się wiedza badanych na temat przykładów instytucji publicznych, które „przesiadają się” do aut elektrycznych. Aż 89 procent nie słyszało o takich przypadkach, pozostałe 11 procent potrafiło je podać.

Prawie połowa badanych chciałoby, aby samochody w ich miejscu pracy były elektryczne

Mimo niewielkiej społecznej wiedzy na temat przykładów elektryfikacji flot, coraz więcej firm ogłasza działania lub plany w tym kierunku. Dla przykładu, pod koniec 2021 r. do firmy Tauron trafiło pierwsze 10 egzemplarzy elektrycznego modelu Volkswagena ID.3.

Z punktu widzenia Polski niezwykle ważnym zadaniem będzie elektryfikacja samochodów dostawczych i ciężarowych. Nasz kraj ma największą w Europie flotę ciężarówek i, według różnych szacunków, obsługuje nawet do 1/3 całego transportu kołowego towarów w UE.

Natomiast według organizacji Transport&Environment już dziś elektryczne „dostawczaki” są w Polsce nawet o 37 procent tańsze niż diesle, biorąc pod uwagę całkowity koszt zakupu i utrzymania oraz obowiązujące dopłaty. Co ciekawe, dostawcze BEV-y okazują się być tańsze nawet bez finansowego wsparcia państwa.

Komunikacja publiczna jako pierwsza do elektryfikacji

Ankietowani wyraźnie wskazują, że to pojazdy komunikacji publicznej w pierwszej kolejności powinny zostać wymienione na elektryczne. Tego zdania jest połowa Polaków. Był to zdecydowanie najwyższy wynik spośród możliwych do wyboru odpowiedzi. Warto odnotować, że tabory autobusowe w naszym kraju już są z powodzeniem elektryfikowane.

Z raportu Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA) „Polish EV Outlook 2022″ wynika, że Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Jaworznie dysponuje 44 e-autobusami, co stanowi prawie 63 procent wszystkich pojazdów. Najwięcej elektrycznych autobusów w Polsce posiadają Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie – 160 (11 procent wszystkich autobusów w stolicy).

Na kolejnych miejscach badani wskazywali firmy prywatne. Drugie w kolejności, z wynikiem 32 procent głosów, były sieci taksówkarskie. Dalej na liście znalazły się firmy kurierskie (27 procent), oraz firmy transportowe i autokarowe zajmujące się przewozem osób (24 procent). Wskazania ankietowanych uplasowały flotę samochodową centralnej administracji państwowej dopiero na piątym miejscu, z wynikiem 22 procent głosów. Tyle samo głosów uzyskały firmy transportowe przewożące towary.

Co ciekawe, organy samorządowe, a więc ta część administracji, która działa znacznie bliżej obywateli niż szczebel państwowy, wypadły w rankingu jeszcze niżej (15 procent wskazań). Zastanawiające jest również to, że śladowe 3 procent uzyskały gospodarstwa rolne, czyli te podmioty, które mają bezpośredni kontakt z produkcją żywności i powinny działać w możliwie najbardziej ekologiczny sposób. Dość dużo, bo 19 procent badanych, nie potrafiło odpowiedzieć na zadane pytanie.

Połowa Polaków uważa, że to pojazdy komunikacji publicznej w pierwszej kolejności powinny zostać wymienione na elektryczne

Elektryfikacja z korzyścią dla środowiska i zdrowia

Odpowiedzi ankietowanych na pytanie o korzyści, wynikających z elektryfikacji flot, do pewnego stopnia są zaskakujące. Okazuje się bowiem, że według „Kowalskiego” liczą się bardziej aspekty ekologiczno-zdrowotne niż finansowe. Tylko 18 procent ankietowanych wskazało na „oszczędność pieniędzy” jako główny pożytek wynikający z wymiany „spalinówek” na „elektryki” przez firmy i instytucje.

Natomiast zdaniem połowy (51 procent) elektryfikacja flot komercyjnych i tych, używanych w instytucjach publicznych to przede wszystkim szansa na poprawę stanu środowiska. Ponadto, aż 40 procent respondentów uważa niższy poziom hałasu za główną korzyść wymiany aut spalinowych na elektryczne. Ten aspekt jest równie istotny, ponieważ według ostatnich dostępnych danych Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) z 2017 r. 4,4 mln Polaków w ciągu dnia jest narażonych na nadmierny hałas, którego źródłem był ruch uliczny.

Według EEA ekspozycja na nadmierny hałas powoduje w Europie 12 000 przedwczesnych zgonów rocznie. Natomiast jednym ze sposobów na obniżenie poziomu hałasu jest propagowanie pojazdów elektrycznych.

Dla ponad połowy badanych elektryfikacja flot samochodowych to przede wszystkim szansa na poprawę stanu środowiska

Metodologia badania


Badanie zostało przeprowadzone z wykorzystaniem panelu Ariadna na ogólnopolskiej próbie liczącej 1074 osoby. Kwoty dobrane według reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Termin realizacji: 18-21 marca 2022 r. Metoda: CAWI.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoje imię