Apple zatrudnił byłego inżyniera Tesli. Firma chce zwiększyć wysiłki na rzecz rozwoju samochodów – podaje Agencja Bloomberg. Agencja powołuje się na swoje źródła.

  • Apple zatrudnił Christophera Moore’a, który pracował nad samochodami w Tesli
  • Wcześniej z Apple odszedł Doug Field, który zasilił zespół Forda
  • Apple chce do 2024 roku wyprodukować swój samochód

Auto elektryczne od Apple coraz bliżej?

Według Bloomberga Apple pozyskała na swój pokład Christophera Moore’a. Dołączy on do zespołu pracującego nad autonomicznym samochodem. Wiadomość ta pojawia się kilka tygodni po tym, jak szef projektu samochodowego Apple, Doug Field, dołączył do zespołu Forda, aby pracować nad zaawansowanymi technologiami i systemami.

Reuters poinformował w zeszłym roku, że Apple rozwija technologię autonomicznych samochodów i chce do 2024 r., wyprodukować pojazd osobowy, który będzie posiadał swoją własną technologię akumulatorów.

Ford też się zbroi

7 września pojawiła się informacja, że szef projektu samochodowego Apple, Doug Field, będzie pracował dla Forda. Field w ostatnim czasie pełnił funkcję wiceprezesa ds. projektów specjalnych w Apple. Wcześniej był starszym wiceprezesem ds. inżynierii w Tesli. W swojej karierze Field pracował już w firmie Ford.

W swojej nowej roli Field będzie współpracował z Hau Thai-Tang, dyrektorem ds. platformy produktowej i oficerem operacyjnym Forda. Thai-Tang nadzoruje rozwój i projektowanie samochodów osobowych i ciężarowych, a także łańcuch dostaw.

Zatrudnienie Fielda zwraca uwagę na rosnące znaczenie oprogramowania i łączności cyfrowej w branży motoryzacyjnej.

Od momentu objęcia stanowiska dyrektora generalnego Forda w październiku ubiegłego roku, Jim Farley podkreśla znaczenie rozwijania usług cyfrowych i łączności w celu generowania stałych przychodów od klientów indywidualnych i komercyjnych.

Porównał branżę motoryzacyjną z branżą telefonii komórkowej, kiedy wprowadzono pierwszy iPhone.

Samochód elektryczny od Apple – już do 2024 roku

Agencja Reuters wskazuje, że nie było jasne, co dla samego Apple’a oznacza decyzja Fielda o opuszczeniu jego pokładu. Źródła branżowe powiedziały Reuterowi w zeszłym roku, że Apple zamierza wypuścić na rynek samochód elektryczny, z zaawansowaną technologią bateryjną już do 2024 roku.

Od tego czasu Apple nie ujawniło jednak konkretnych planów, tymczasem firmy takie jak np. Tesla rozwinęły technologię, inwestując w nią miliardy dolarów. Field nie chciał rozmawiać z Agencją Reuters na temat swojej pracy w Apple.

Sama firma w oświadczeniu napisała, że „jest wdzięczna za wkład, jaki Doug wniósł do Apple i życzy mu wszystkiego najlepszego w następnym rozdziale swojej kariery”.

Field będzie się musiał teraz zmierzyć z połączeniem oprogramowania z Doliny Krzemowej, z mentalnością przemysłu motoryzacyjnego.

Zobacz też:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoje imię