Podczas gdy większość europejskich producentów postawiła wszystko na jedną kartę – tradycyjne samochody elektryczne zasilane ogniwami litowo-jonowymi – chiński koncern Geely od ponad dwóch dekad konsekwentnie rozwija alternatywną ścieżkę. Kamieniem milowym tego projektu były przeprowadzone w 2022 roku ekstremalne testy hybrydowego sedana Emgrand w mroźnych warunkach Arktyki. Udowodniły one, że ekologiczny alkohol radzi sobie tam, gdzie baterie tracą sprawność. Dziś technologia ta trafia do seryjnie produkowanych modeli oraz na tory wyścigowe. Prezes koncernu głośno mówi o rewolucji w zakresie wagi samochodów.

Od arktycznych testów na Islandii do seryjnej produkcji

Początki testów drogowych Geely z paliwem M100 (czystym metanolem) wzbudzały sporo sceptycyzmu. Koncern wysłał w 2022 roku swoje testowe floty m.in. na Islandię. Tam w temperaturach spadających drastycznie poniżej zera sprawdzano stabilność termiczną i emisję gazów cieplarnianych. Islandzki klimat był idealnym poligonem: tamtejsza geotermalna infrastruktura pozwalała na produkcję w pełni odnawialnego, „zielonego” metanolu, który podczas spalania redukował emisję CO2 o blisko 70% w porównaniu do klasycznej benzyny.

Testy w Arktyce zakończyły się pełnym sukcesem inżynieryjnym. Samochody nie miały problemów z rozruchem na mrozie, a układ hybrydowy idealnie zarządzał energią. Ten sukces pozwolił przenieść technologię z fazy eksperymentalnej do masowej produkcji.

Hybrydowy samochód Geely Emgrand zasilany zielonym metanolem podczas testów
źródło: materiały prasowe

Geely E-fuel Solution: jak zamienić emisje przemysłowe w ekologiczne paliwo?

Kluczem do zrozumienia strategii chińskiego giganta nie jest samo skonstruowanie silnika, ale stworzenie całego ekosystemu produkcji paliwa e-Methanol. Koncern uruchomił w Anyang pierwszą na świecie fabrykę, która produkuje 100 000 ton e-metanolu rocznie.

Proces ten wpisuje się w ideę gospodarki obiegu zamkniętego. Fabryka syntetyzuje metanol poprzez wychwytywanie CO2 z emisji przemysłowych (np. z hutnictwa) i łączenie go z wodorem. Dzięki temu zakład w Anyang neutralizuje aż 160 000 ton CO2 rocznie. Paliwo, które trafia do baku samochodów Geely, powstaje więc z gazów cieplarnianych, które inaczej trafiłyby do atmosfery.

Dlaczego metanol? „Elektryki są po prostu za ciężkie”

Podczas oficjalnych wystąpień szef koncernu Geely, Li Shufu, zawsze stawiał sprawę jasno: klasyczne samochody elektryczne zmagają się z gigantycznym problemem nadwagi. Potężne pakiety akumulatorów potrafią ważyć blisko tonę, co drastycznie obniża efektywność transportu i zwiększa zużycie opon oraz dróg.

Według wyliczeń inżynierów Geely, metanol charakteryzuje się ponad dziesięciokrotnie wyższą gęstością energii niż współczesne baterie litowo-jonowe. W praktyce oznacza to, że samochód osobowy lub ciężarowy zasilany zielonym alkoholem może zaoferować identyczny zasięg i ładowność, ważąc przy tym o połowę mniej niż jego w pełni elektryczny odpowiednik. Dodatkowo odpada problem długiego ładowania – tankowanie metanolu trwa tyle samo, co napełnianie baku benzyną.

Nowość w gamie: Seryjny Galaxy Starshine 6 i motorsport

Najlepszym dowodem na to, że technologia wyszła z fazy testów laboratoryjnych, jest oficjalne włączenie napędów metanolowych do cywilnej gamy pojazdów. Sercem modelu Galaxy Starshine 6 w wersji hybrydowej typu plug-in (PHEV), jest silnik o pojemności 1,5 litra. Zoptymalizowano go pod kątem spalania metanolu.

Co więcej, Geely postanowiło udowodnić wytrzymałość tych jednostek w warunkach ekstremalnych obciążeń torowych. Koncern zaprezentował pierwszy na świecie seryjny samochód wyścigowy zasilany zielonym metanolem – Xingyao 6.

  • silnik: Jednostka Horse Powertrain DHE20TDM.
  • moc: Ponad 250 KM i 400 Nm momentu obrotowego.
  • efektywność: Sprawność termiczna tego silnika przekracza kosmiczne 48%, a auto zachowuje doskonały stosunek mocy do masy, ponieważ nie potrzebuje ciężkich baterii.
Hybrydowy samochód Geely zasilany zielonym metanolem podczas testów drogowych
źródło: materiały prasowe

Perspektywy na przyszłość: czy metanol trafi do Europy?

Dla polskiego i europejskiego kierowcy samochody na metanol to wciąż egzotyka. Głównie jest tak ze względu na brak infrastruktury stacji paliw oferujących M100. Geely nie rezygnuje jednak z globalnych ambicji i rozwija flotę ponad 30 000 pojazdów metanolowych (w tym ciężarówek marki Farizon). Strategia Geely E-fuel Solution zakłada udostępnienie tej technologii wszędzie tam, gdzie tradycyjna elektryfikacja bateryjna jest zbyt kosztowna lub niewydajna.

Geely i ich samochody na metanol to dowód na to, że nie przesądzono jeszcze o monopolu napędów bateryjnych. Odważne testy w Arktyce utorowały drogę technologii, która dzisiaj, dzięki zaawansowanym fabrykom wychwytującym CO2, tworzy realną alternatywę dla zeroemisyjnej przyszłości. Lekkość konstrukcji, błyskawiczne tankowanie i ekologiczny profil sprawiają, że zielony metanol może stać się czarnym koniem nadchodzących dekad.

Najnowsza hybryda Emgrand jest oparta na sedanie Emgrand czwartej generacji z architekturą modułową BMA firmy Geely Auto. Nowy model jest efektem dziesięcioletniej inwestycji Geely w rozwój pojazdów z metanolem.

Pojazdy na metanol poprzedniej generacji miały trudności z rozruchem w niskich temperaturach. Dzięki technologii hybrydowej NordThor Power firmy Geely Auto i układom napędowym, problemy z wydajnością zostały wyeliminowane.

Hybrydowy samochód Geely na metanol

Sedan Emgrand wyposażony jest w wolnossący silnik na metanol 1.8L o mocy 97kW (130KM) i maksymalnym momencie obrotowym 175Nm oraz silnik elektryczny o mocy 100kW (134KM) i 320Nm. Silniki są połączone z 3-biegową dedykowaną przekładnią hybrydową (DHT), która zapewnia zwiększoną wydajność przy niskich prędkościach.

Samochód osiąga prędkość 100 km/h w 8,8 sekundy, a średnie zużycie czystego metanolu na 100 km wg norm WLTP to 9 litrów.

Hybrydowy samochód Geely Emgrand zasilany zielonym metanolem podczas testów
źródło: materiały prasowe

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz tutaj swoje imię